Wielokrotnie w życiu spotkałem się ze zjawiskiem unikania tej czynności. Nie wiedzieć dlaczego duża część kobiet boi się ostrzyć nóż. Może mi się wydaje? No nic, mówię tu o swoich doświadczeniach. Na zleceniach zdarzyło mi się poprosić o nóż klientkę. Dlaczego? A no dlatego, że w pracy informatyka nie nosiłem noża. Tak rzadko go potrzebowałem, że mogłem o niego poprosić. I tu zauważyłem, że owe noże zawsze były tępe.

Tępy nóż w kuchni

Ostry nóż przyspiesza wszystkie czynności w kuchni. Jeżeli codziennie gotujesz to w skali miesiąca może się okazać, że zaoszczędziłaś parę godzin, które możesz wykorzystać na jakąś rozrywkę. Krojenie pomidora tępym nożem to jakaś tragedia. Ukroić kromkę chleba? Graniczy z cudem. Wiem może trochę przesadzam, ale mam ku temu powody.

Bezpieczeństwo

Panuję przekonanie, że ostry nóż jest bardziej niebezpieczny. Słyszałem wielokrotnie od kobiet w swoim otoczeniu „przynajmniej się nie skaleczę”. Natomiast postaram Ci się wytłumaczyć, dlaczego tępy nóż jest dużo bardziej niebezpieczny. Kiedy masz ostry nóż w ręku to wchodzi we wszystko jak w masło. Masz pełną kontrolę nad nim i nie musisz używać dużo siły. W momencie kiedy nóż nie jest naostrzony to dużo łatwiej się ześlizguje podczas krojenia. Na tyle łatwo, że podczas krojenia zwykłego pomidora może się omsknąć prosto na twoje paluszki. A wierz mi, że jak taki nóż uderzy z impetem to potrafi zrobić krzywdę. Jeszcze gorzej sprawa się ma przy oddzielaniu mięsa od kości lub przy filetowaniu. Wtedy nóż znajduję się w takiej pozycji, że gdy się ześlizgnie to może uderzyć prosto w twoją rękę. Ostry nóż po prostu zrobiłby swoją robotę jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Jak więc ostrzyć nóż?

Ciężko wytłumaczyć bez pokazania, ale mimo wszystko spróbuję. Sama możesz bez problemu wykonać taką czynność. Są różne ostrzałki do noży, niektóre są naprawdę proste w użyciu. Mają taką szparkę, wystarczy przeciągnąć po niej kilka razy nóż. Są też ostrzałki, po których trzeba przesuwać nóż. I tutaj ważna uwaga. Jak ostrzymy nóż to zawsze ruchem od siebie a nie do siebie. W razie, gdy wam się coś zaklinuje czy nie uda, to ostrze nie uderzy w Was. Gdy ostrzycie nóż na takiej ostrzałce, to ostrze kładziecie pod kątem mniej-więcej 45 stopni. Wraz z przesuwaniem noża po ostrzałce równocześnie przesuwacie ostrze w kierunku czubka noża. Czyli na początku ostrzałki ma być ostrze, zaraz przy rękojeści, a na jej końcu koniec ostrza.

Czy nauczyłem was ostrzyć nóż?

Jasne, że nie. Ale serdecznie zachęcam do próbowania i uczenia się na własnych błędach. Ja osobiście ostrze nóż o nóż zawsze przed użyciem. Działa to na podobnej zasadzie co ostrzałka. Jednak nóż ostrzony o ostrzałkę dłużej pozostaje ostry. Jak sprawdzić czy nóż jest naostrzony? Weź kartkę papieru i spróbuj ją przeciąć na pół. Jeżeli idzie łatwo to nóż jest ostry, jeżeli nie to wymaga naostrzenia.

Podsumowując

  • Ostrzenie noża wymaga praktyki, ale nie jest trudne.
  • Tępy nóż jest dużo bardziej niebezpieczny.
  • Ostrym nożem szybciej wykonasz czynności i zaoszczędzisz czas.
  • Jeżeli facet nie gotuje to wcale nie zrobi tego lepiej.
  • Niczego Ci nie brakuje, aby być w tym mistrzem.